piątek, 25 maja 2012

Wyniki konkursu na najlepszy scenariusz lekcji!



Po długich obradach nasze jury wybrało zwycięzców konkursu na scenariusz lekcji, w którym do wygrania był mini projektor marki Philips oraz słowniki obrazkowe PONS

Z przyjemnością ogłaszamy, że nagrodę główną w konkursie otrzymuje Paulina Bryszewska za scenariusz lekcji przyrody. Gratulujemy wygranej!

Nagrody pocieszenia w postaci słowników obrazkowych PONS otrzymują:

Anna Bogacka

Marta Młyńska

Koletta Porczyk

Helena Madej

Katarzyna Szymańska

Weronika Seweryn


Wszystkim zwycięzcom gratulujemy, a uczestnikom dziękujemy za udział w konkursie! 

Kolejny konkurs już wkrótce!

wtorek, 22 maja 2012

Nauczyciel na Facebooku


W dzisiejszym świecie młodzi ludzie nie wyobrażają sobie życia bez Internetu. Jak podają badania PBI/Gemius już połowa użytkowników między 7. a 14. rokiem życia „surfuje” w nim każdego dnia. Dla młodego pokolenia jest to „okno na świat”, główne źródło informacji, przekazywania danych. Internet jest również narzędziem komunikacji, przede wszystkim dzięki poczcie elektronicznej i portalom społecznościowym, w tym zdobywającego coraz większą popularność Facebooka. Czy takie serwisy mogą pomóc w nauce? I czy nauczyciele mogą wykorzystać je w swojej pracy?

W polskiej edukacji zdania na temat wykorzystywania Facebooka do komunikacji z uczniami są podzielone. Jedni wybierają media społecznościowe, uważając je za kanały niezwykle przystępne dla ucznia, inni uznają wyższość tradycyjnych kontaktów i stawiają na rozmowę twarzą w twarz. Są jeszcze tacy, którzy boją się utraty autorytetu i tego, że korzystając z mediów społecznościowych zaczną być traktowani jak „koledzy”.

Facebook daje rozmaite możliwości. Można założyć „strony fanowskie” szkół, klas, kół zainteresowań, a także wirtualne grupy dyskusyjne czy strony promujące jakieś wydarzenia (np. szkolną dyskotekę) wśród określonych użytkowników. Strony fanowskie mogą zrzeszać obecnych i byłych uczniów szkoły, a grupy uczniów danej klasy czy członków koła zainteresowań. Ze względu na mniejszy formalizm kontaktów niż poprzez pocztę elektroniczną, Facebook wielu osobom wydaje się być bardziej przyjazną formą komunikacji. Wszyscy mają równomierny dostęp do zasobów i mogą z nich korzystać w zależności od swoich preferencji. Co więcej, mogą dzielić się swoimi opiniami, pomysłami czy wiedzą, wspólnie rozwiązywać dany problem, inspirować się wzajemnie, prowadzić czy kontynuować dyskusję zapoczątkowaną na lekcji.

Zaczynając swoją przygodę z Facebookiem, nauczyciele powinni pamiętać o kilku ważnych kwestiach:

  1. Do komunikacji z uczniami najlepiej korzystać z możliwości zakładania grup, z podziałem na roczniki i klasy. Facebook umożliwia m.in. tworzenie specjalnych szkolnych grup dla uczniów. Komunikację z uczniami można też prowadzić za pomocą fanpage’a szkoły lub koła zainteresowań, gdzie nauczyciel może być administratorem. Za pomocą tych kanałów można dzielić się linkami do materiałów uzupełniających lekcję oraz multimediami dotyczącymi tematyki danych zajęć.

  1. Korespondencja między uczniami i nauczycielami powinna być publiczna, dzięki temu uczniowie będą czuć się traktowani sprawiedliwie. Nie jest polecane zapraszanie lub przyjmowanie zaproszeń uczniów do grona znajomych na prywatnym profilu.

  1. Należy pamiętać o oddzieleniu życia prywatnego od zawodowego (co wiąże się z poprzednim punktem). Nauczyciel posiadający prywatne konto na portalu społecznościowym powinien pamiętać o odpowiednim zastrzeżeniu prywatności treści, które posiada na swoim profilu (np. zdjęć z wakacji, postów, które zamieszcza), tak aby nie były one powszechnie dostępne. Portal społecznosciowy nie powinien także służyć do kontrolowania życia uczniów.

  1. Nauczyciel powinien być aktywny, podawać tematy do dyskusji, zachęcać do zgłębiania wiedzy.

Choć na Zachodzie portale edukacyjne są coraz powszechniej wykorzystywane przez nauczycieli do kontaktów z uczniami, to w Polsce mają oni raczej bardzo powściągliwy stosunek do takich rozwiązań. Większość nauczycieli zwraca uwagę na negatywny wpływ, jaki mają one na ucznia, głównie ze względu na nadmierny czas, jaki poświęcają im młodzi ludzie. Jednak nie możemy lekceważyć tego, że dzisiaj Internet dla młodego pokolenia stanowi kopalnię rozwiązań i inspiracji edukacyjnych. Zamiast zabraniać, możemy nauczyć się efektywnie wykorzystywać to, co młode pokolenie wykorzystuje już od pewnego czasu.

czwartek, 17 maja 2012

O nowych wyzwaniach w pracy nauczycieli słów kilka - czyli relacja z konferencji


W ostatni czwartek, 10 maja, w redakcji Gazety Wyborczej w Warszawie odbyła się ciekawa konferencja "Wyprawka dla nauczyciela". Jej przebieg można było śledzić na żywo online, ale dla tych, którzy nie mieli okazji, podsyłamy relację opublikowaną wczoraj w Gazecie. Podczas debaty na temat cyfryzacji szkół z udziałem Minister Edukacji Narodowej i Wiceministra Administracji i Cyfryzacji, głos zabrał także redaktor naczelny naszego wydawnictwa, Robert Kuc.

Gazeta Wyborcza, 16.05.2012

wtorek, 15 maja 2012

Nowe technologie na lekcji w plenerze


Ostatnio sporo piszemy na naszym blogu o nowych technologiach w edukacji, ale po prostu dużo się dzieje w tym zakresie. 

Niedawno zamieściliśmy materiał dotyczący lekcji w plenerze, w którym wypowiadali się nasi eksperci. Dzisiaj chcielibyśmy Wam natomiast przedstawić kilka nowoczesnych rozwiązań, które mogą dodatkowo urozmaicić takie zajęcia z przyrody, biologii, geografii czy historii.

Pierwszą interesującą propozycją jest Google Sky Map – czyli wirtualne planetarium. Jest to aplikacja na urządzenia mobilne, dająca możliwość obserwowania sfery niebieskiej z dowolnego miejsca na ziemi. Nakierowując urządzenie w danym kierunku, Sky Map wyświetla obraz gwiazd, które znajdują się w tym miejscu oraz dane ich dotyczące.


apple.com

Kolejną propozycją jest Leafsnap. Jest to aplikacja dla iPadów i iPhonów umożliwiająca rozpoznawanie drzew po zdjęciu liścia, wykonanym jednym z tych urządzeń. Wersja dla iPadów jest dodatkowo rozszerzona o funkcję „Nearby Species”, która pokazuje nam jakie inne gatunki znajdują się zazwyczaj w pobliżu sfotografowanej rośliny. Twórcy aplikacji, uczeni Smithsonian Institution, planują także w przyszłości stworzyć program rozpoznający motyle i inne zwierzęta.

Innym przykładem jest rozszerzona rzeczywistość, a więc aplikacje, które podają dodatkowe informacje na temat miejsc i przedmiotów, w pobliżu których się znajdujemy. Istnieją np. aplikacje, takie QR Reader, które umożliwiają odczytywanie kodów QR (jeśli jeszcze nie wiecie czym one są, to przedstawiamy je na zdjęciu - zapewne widzieliście je już na wielu produktach). Po zeskanowaniu kodu za pomocą aplikacji w smartfonie, jesteśmy automatycznie przenoszeni np. do konkretnej strony internetowej lub opisu danego produktu czy miejsca. Takie rozwiązania mogą być ciekawym pomysłem choćby podczas lekcji historii. Przykładowo, w Łodzi już można spotkać na budynkach kody QR, które poprzez aplikacje w smartfonach wyświetlają dodatkowe informacje na temat ich historii. Także nauczyciele mogą sami generować kody QR, które można następnie umieszczać w wybranych miejscach. Na pewno jest to ciekawe urozmaicenie dla młodych ludzi, lubiących nowinki technologiczne.  

Lekcje w plenerze z pewnością urozmaicić mogą także mini projektory multimedialne, o których pisaliśmy już parę razy na naszym blogu. Jeden z nich możecie wygrać w tym tygodniu w naszym konkursie na Facebooku. 

piątek, 11 maja 2012

Edukacyjne bogactwo technologii


W dzisiejszym świecie nowoczesne technologie rozwijają się w takim tempie, że czasem trudno za nimi nadążyć. Dlatego bardzo ciekawym wydarzeniem dla osób zainteresowanych edukacją oraz TIK są coroczne, największe na świecie targi technologii edukacyjnych w Londynie – British Educational and Training Technology (BETT).

Na targach prezentowane są zarówno zupełnie nowe rozwiązania, jak i pomysły dobrze znane, ale wzbogacone o nowe możliwości, które dla pedagogów mogą być źródłem inspiracji. Przyglądając się im, nie jeden nauczyciel jest pod wrażeniem mnogości zastosowań i pomysłów producentów. Dlatego też postanowiliśmy przybliżyć co ciekawego oferuje obecnie rynek.

Pierwszą propozycją jest portal ePraise.co.uk. Jest to „cyfrowa pochwała” - system motywowania uczniów w szkołach. Pozwala na śledzenie postępów uczniów oraz na zbieranie przez nich punktów, które później wymieniają na nagrody. Co więcej, serwis umożliwia pogrupowanie uczniów na klasy, co wprowadza element motywującej rywalizacji.

Kolejnym pomysłem zaprezentowanym w Londynie są nowe gry edukacyjnych. Już teraz ta metoda  zajmuje coraz więcej miejsca w świadomości producentów oraz pedagogów. Nowatorskie zastosowanie gier jakie zostało zaprezentowane na targach to zintegrowany panel dla nauczycieli. Umożliwia on wyznaczanie uczniom celów oraz analizowanie ich postępów. Pojawiły się również nowe tematy gier. Ciekawą propozycją jest ekonomiczna gra Bazmonia, poprzez którą uczniowie mogą poznać na przykładzie wymyślonej krainy podstawowe reguły ekonomii.

Na targach spotkać można było również produkty i usługi wspierające kreatywność. Interesującą koncepcją jest oprogramowanie Stopmotionpro, które zamienia komputer z kamerą w studio do animacji poklatkowej. Prócz sprzętu pomysł nie wymaga dużego zaangażowania, bowiem potrzebujemy tylko kilku rekwizytów, żeby nakręcić prosty film.

Kolejna propozycja to SRS, czyli Student Response System (system do automatycznych odpowiedzi), który już wykorzystywany jest w niektórych szkołach (choć w naszym kwietniowym sondażu dostęp do niego zadeklarowało jedynie 2% ankietowanych nauczycieli). Nie wymaga on od nauczycieli wysokich kompetencji technologicznych. Najprostszy model to zestaw do głosowania, znany nam z teleturniejów, gdzie uczestnicy, aby odpowiedzieć na pytania, w odpowiednim momencie przyciskają przycisk. Dzięki temu można w łatwy sposób zaangażować większość uczniów.

Ostatnie rozwiązanie, o którym chcielibyśmy wspomnieć, nie jest zaawansowane technologicznie, a mimo tego robi wrażenie i ma mnogość zastosowań. Mowa o Ideapaint, czyli farbie zmieniającej pomalowaną powierzchnię w białą tablicę ścieralną. Ściany klasy stają się powierzchnią do zabawy i komunikacji dla młodszych i starszych, bowiem jedyne wymagane umiejętności to pisanie i czytanie.

Powyższe przykłady pokazują, że producenci coraz częściej zaskakują nas swoimi pomysłami. Mamy nadzieję, ze podobne rozwiązania już niedługo zagoszczą w polskich szkołach, chociaż na dzień dzisiejszy wydaje się, że bariera finansowa w wielu przypadkach może być trudna do pokonania.