Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczniowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczniowie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 września 2012

Kiedy rozpocząć naukę języków obcych?

Jak wynika z Europejskiego Badania Kompetencji Językowych, przeprowadzonego w ubiegłym roku, polscy uczniowie nie są wybitnymi poliglotami. Dziś zapraszamy do lektury artykułu z Dziennik Łódzkiego, w którym nasi eksperci starają się odpowiedzieć na pytanie kiedy najlepiej zacząć uczyć dzieci języków obcych, aby mogły się nimi płynnie posługiwać w dorosłym życiu. 








czwartek, 9 sierpnia 2012

Rodzic to też nauczyciel


Office.com
Rodzice stoją przed wieloma trudnymi zadaniami. Nie tylko wychowują dzieci i są za nie odpowiedzialni, ale też wspierają je we wszelkich wyzwaniach, w tym również w nauce. Wielu dorosłych nie wie jednak jak doradzić dziecku i jak właściwie kontaktować się z personelem szkoły.

W takich sytuacjach z pomocą przychodzą nowoczesne rozwiązania. Przykładowo w USA niektóre szkoły wprowadzają darmowe szkolenia on-line dla rodzin uczniów. Programy te łączą lekcje dla internetowych społeczności oraz szkolenia indywidualne. Dzięki nim rodzice dowiadują się jak efektywnie wspierać naukę dziecka w domu. Dostęp do platformy otwarty jest przez 24 godziny na dobę, dzięki czemu rodzice mogą uczyć się w dowolnym miejscu i czasie, korzystając z urządzeń mobilnych. A na co mogą liczyć opiekunowie polskich uczniów?

Jeszcze daleko nam do rozwiązań zza oceanu, ale szkoła dynamicznie rozwija się w kierunku komunikacji wykorzystującej Internet. Jedną z możliwości jest e-dziennik, który zawiera wiele funkcjonalności ułatwiających kontakt on-line na linii rodzic-nauczyciel i który jest coraz bardziej popularny w polskich szkołach. Innym, bezpłatnym rozwiązaniem może być np. założenie przez wychowawcę bloga, na którym znajdowałyby się wszystkie informacje przydatne nie tylko dla uczniów, ale również dla rodziców. Coraz więcej nauczycieli wykorzystuje też Facebooka, zakładając grupy dla konkretnych klas i ich rodzin. Wszystkie te rozwiązania oszczędzają czas rodziców, którzy wcześniej zawsze musieli odwiedzać szkołę, by porozmawiać z pedagogiem. Obecnie odbywa się to dużo szybciej i łatwiej.

Ponadto dzięki zawartości Internetu, która dostarczana jest bezpłatnie, rodzice mogą poszerzać swoją wiedzę dzięki wysokiej jakości źródłom internetowym takim jak: Khan Academy, platforma TED czy polska Ninateka Edu. W ten sposób trudne pytania zadawane przez pociechy nie muszą wprawiać w zakłopotanie rodziców, którzy czasy szkolne mają już dawno za sobą.

Rodzic to także nauczyciel i przewodnik, który odkrywa i rozwija talenty dziecka, dlatego warto podejmować próby zainteresowania pociechy różnymi hobby, np. poprzez wspólne rozwijanie kreatywności lub logicznego myślenia (m.in. w trakcie malowania czy gry w szachy). Wspólne uprawianie sportów to także doskonały sposób na poznawanie predyspozycji dziecka i uczenie go zdrowej rywalizacji. Warto pamiętać o tym, że o sukcesie szkolnym ucznia w dużej mierze decyduje harmonijna współpraca nauczycieli i rodziców, szczególnie że cele edukacji tych dwóch środowisk są zbieżne. Warto więc pamiętać, by kontakt nie ograniczał się do pytań o oceny dziecka, ale dążył do rozwijania umiejętności i pogłębiania jego wiedzy.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Widzieć nie znaczy zapamiętać


Do niedawna przyswajanie wiedzy przez dzieci kojarzyło się z tradycyjnym „wkuwaniem” regułek i zapamiętywaniem ciągów słów. Obecnie nowoczesne metody skutecznego zapamiętywania pozwalają na dużo prostsze i ciekawsze sposoby kodowania informacji, a dodatkowo znacznie rozbudowują dziecięcą wyobraźnię.

Na przestrzeni ostatnich lat powstało wiele kursów oraz niezliczona ilość publikacji na temat efektywnego uczenia się. W rezultacie mamy także mnóstwo różnych szkół szybkiego i skutecznego przyswajania wiedzy. Poza zasadniczymi różnicami wszystkie one przekonują nas co do jednego - każdy może się tego nauczyć. Istotą wydajnego zapamiętywania jest znacznie większe wykorzystywanie możliwości naszego mózgu stymulując jego pracę poprzez szereg różnorakich technik.  Jeden z autorów kursu nauki zapamiętywania porównał pamięć do olbrzymiej szafy bez dna. Analogicznie jak w przypadku szafy, tak też w pamięci, możemy mieć porządek bądź bałagan. Wg. autora większość z nas ma to drugie i dlatego nie możemy znaleźć potrzebnych informacji. Jeśli zaś uporządkujemy zawartość naszej „szafy”, poukładamy, porozwieszamy i posegregujemy ją, z łatwością wszystko odnajdziemy. 

Sekret skutecznego zapamiętywania kryje się w obrazach, które wytwarzają się w umyśle dziecka, łącząc je ze skojarzeniami. Ludzki mózg myśli obrazami, dlatego też najłatwiej zapamiętuje właśnie obrazy. Skojarzenia zaś pełnią rolę „kleju mentalnego”, który łączy je ze sobą. W jaki sposób więc wytłumaczyć dziecku, że zamiast uczyć się na pamięć jakiegoś słowa, lepiej je sobie wyobrazić?  Wystarczy, że wytłumaczymy mu jak tworzy się obrazy i skojarzenia i zaangażujemy we wspólną zabawę, według poniższych zasad:

  • Angażuj wszystkie zmysły – obrazy powinny być realne, barwne, intensywne. Wspomagaj obrazy zapachem, smakiem, dźwiękiem, dotykiem
  • Przesada – skojarzenia powinny być przejaskrawione, przerysowane, absurdalne, wyolbrzymione, odbiegające od rzeczywistości – groźniejsze, zabawniejsze.
  • Akcja – obrazy i skojarzenia powinny być pełne ruchu, akcji, najlepiej kiedy są zabawne, zwariowane, absurdalne.
  • Ożywienie – użyj wyobraźni do ożywiania martwych obiektów. Np. parówki mówią, biegające nożyczki gonią kogoś.
  • Unikaj nudnych, nieciekawych, zwyczajnych skojarzeń i obrazów, wybieraj wszystko to co jest najlepsze w miarę możliwości.
  • Asocjacja – Nie zapominaj, że ty też grasz w tym filmie, nie jesteś tylko widzem. Odgrywanie scenek w umyśle sprawi, że silniej je zapamiętasz.
  • Szczegóły – staraj się zwracać uwagę na szczegóły w obrazie - im więcej, tym lepiej.
W miarę ćwiczenia zasady te z czasem wejdą w  dziecięcy nawyk i staną się zupełnie naturalne.

wtorek, 3 stycznia 2012

Pokolenie C – jak sprostać jego potrzebom?

Słyszeliście o pojęciu „pokolenie C”? Nazwa pochodzi od „connect, communicate, change” i odnosi się do osób urodzonych po 1990 roku, a więc między innymi do obecnych uczniów. Jest to pokolenie, które nie pamięta już świata bez Internetu i zaawansowanych technologii, na co dzień korzysta z narzędzi interaktywnych i multimediów, a sposób jego komunikacji ukształtowały komunikatory online. Zamiłowanie dzieci do świata wirtualnego odzwierciedlają wyniki badań - według PBI / Gemius aż 62% dzieci w wieku 10-14 korzysta z Internetu codziennie.
Różnice w komunikacji i przyswajaniu wiedzy między pokoleniem C a poprzednimi stwarzają konieczność zmian w podejściu do nauczania jego młodych przedstawicieli. Nasi eksperci wypowiadają się w tym temacie na łamach dziennika toruńskiego Nowości – zapraszamy do lektury!


Nowości, 02.01.2011